kulturystyka logo

Działy serwisu

Najtańsze sklepy

  1. FitArena.com.pl
  2. Centrumodzywek.net
  3. Muscle-zone.pl
  4. [Zaproponuj]

Bądź na bieżąco

Ranking odżywek

Losowe artykuły

Fitness

fitness

Partnerzy

Osób on-line: 4

lee haney

Motywacja do treningu

I. Wyobrazenie.

Wiem, na pewno zabrzmi to glupio. Jednak jest to jeden z naprawde lepszych sposobow na zdobycie pewnosci siebie potrzebnej do dzwigania. Masz pojutrze bic rekord. Niewazne ile i w czym. Czujesz ze bedzie ciezko. Wlasciwie to juz na starcie wyobrazasz sobie, ze peknie ci zylka w odbycie i nawet asekuracja Cie nie uratuje. Blad kolezko! MYSL POZYTYWNIE Masz sobie w-y-o-b-r-a-z-i-c siebie, w ten dzien, na tej silowni, jak podnosisz ten ciezar, robisz serie, cokolwiek. Wczuj sie w ta chwile, poczuj zapach swojej silowni, muze, wszystko. Nakrec sie. Wyobraz sobie, z jaka latwoscia ciezar idzie do gory, z jakim podziwem ziomki z silowni patrza na Twoje zmagania.

Nie kaze Ci sie tak nakrecac przez caly czas ;) . Jednak jesli wiesz, ze jutro/pojutrze bedzie ostro na treningu, to przed spankiem pomysl sobie, jak cudownie bedzie pokazac tym gnojkom, ze nie zwalniasz tempa i dalej lecisz ostro z tematem.

II. Przyjrzyj sie swoim celom.

Wiesz, ze bedzie naprawde ciezko, ze mozesz nie podolac. Musisz sie jakos dopalic. Spojrz najpierw w swoj stary, wysluzony dzienniczek. Jestem silniejszy niz bylem? Kurwa, no pewnie! Ale ale... Spojrz teraz jakie masz wyznaczone cele. Osiagnales je? Nie? A chcesz byc jeszcze silniejszy? Chcesz?! NO to ogien!

III. Stymulanty.

Wspomagacze sa fajne. Taka zielona herbatka (bogata w kofeinke) potrafi wyciagnac jeszcze dodatkowe 10% mocy, ze nie wspomne tu juz o niesmiertelnej kawie, czy srodkach z tej najnizszej polki, o wdziecznym imieniu na E. Od siebie dodam, ze mnie bardzo rzadko cos kopie tak zebym "czul", ale moze nawet to smieszne placebo (albo i "nieczute" dopalenie ;P) daje jakis power na ten szczegolny trening. Bo z dopalaczy raczej korzystam rzadko.

IV. Rozgrzewka.

Autor opisal tu ciekawy trik: Wbijasz na silownie, ale nie czujesz sie jeszcze zbytnio tego. Mowisz sam do siebie: "Tylko sie rozgrzeje. Jesli nie poczuje sie lepiej i nie bede gotowy do treningu, pojde do domu." Na 99% przypadkow dom bedzie ostatnia rzecza, o ktorej pomyslisz! Dobra, sztuczka fajna, ale moze tak jeszcze sie rozgrzac fajnie? :)

Sa chwile, ze ostro pizdzi na dworze, a Ty masz 2 wyjscia: ubierzesz sie cieplutko, albo bedziesz mial kiepski dzien, bo sie za cholercie nie bedziesz mogl wlasciwie rozgrzac, lub, co gorsza, nabawisz sie kontuzji. W takich chwilach niezawodne sa wszelakie masci rozgrzewajace. Nabywasz jedna, smarujesz muskulki, i za piec minut myslisz, ze to Las Vegas latem :) . Dobra opcja w takich przypadkach jest ten smieszny pas niby-wyszczuplajacy, co to chlopy z brzuchami go zakladaja na trening (taki niebieski). ladnie te apsy temperature trzymaja, a mozesz sobie przewiazac je na kolanach, lokciach, brzuchu, etc. Jak ktos ma, to moze pomyslec o nowym zastosowaniu ;P

Nie bede tutaj pisal, jak powinna wygladac rozgrzewka, bo to kazdy powinien wiedziec chociaz w stopniu podstawowym. Wyroznione jedynie przez Pana Robertsona punkty to:
- odpowiednia ilosc lekkich serii danego boju;
- odpowiednia ilosc powtorzen, by "opanowac" na nowo technike i niuanse techniczne danego boju.

Generalnie raczej wszyscy, ktorzy sie trojbojem paraja popukaja sie teraz w czolko, ale widywalem gosci, ktorych rozgrzewka byla daleko mniej intensywna. Coz, ich zdrowie, bo naszego szkoda ;P.

V. Muzyka.

Nikt nie powie mi tu, ze muzyka nie odgrywa duzej roli w motywacji. I tutaj naprawde zazdroszcze ludziskom, ktorzy maja swoje prywatne silownie. Nic ich pod tym wzgledem nie ogranicza... Niestety, wiekszosc z nas (w tym ja) cwiczymy na "profesjonalnych" silowniach, gdzie miuzik to zwykle komercyjna szmira z komercyjnego gownianego radia. Kurwa, jak slysze takie "chiciory" http://pl.youtube.com/watch?v=kZ2HB2b_xpQ (bez urazy dla nikogo, ale to jest rzeznia), to normalnie musze z 10 kilo zdjac ze sztangi, tak mnie moc opuszcza. Ale dzieki Bogu, mamy teraz XXI wiek, empetrochy, ipody, i inne cudenka. Co do muzyczki: Kazdy slucha to, co lubi. Omek sie nawilza jak slucha tlustego beatu, thom natomiast jak ma ostra jazde na gitarach. Nie ma to znaczenia. Tylko w trakcie kawalka masz byc jak wsciekly byk! Jak Tommy Lee Jones w Sciganym! No! To spieprzaj! %)

VI. Miej to we krwi.

Po prostu. Bedzie ciezki trening, nakrec sie znowu, i znowu. Niech motywowanie samego siebie wejdzie Ci w krew. Organizm bedzie dokladnie wiedzial, kiedy ma wejsc na 100 % obrotow, a Tobie zagwarantuje to satysfakcje i frajde z treningow. Co za tym idzie:
- bedziesz trenowal regularnie;
- jesli bedziesz trenowal regularnie, bedziesz mial wieksze przyrosty;
- jesli bedziesz trenowal lepiej ( z wiekszym zapalem), beidziesz mial wieksze przyrosty.

autor: Paweł Jurczyński

"" znaleziono też na stronach:

Tagi: trening - silowni

Komentarze

Dodaj komentarz +